Czy palić zioło jest wesoło?

Marihuana intensyfikuje pewne bodźce zewnętrzne w momencie trwania stanu upalenia, ale nie jest w tym selektywna i dlatego niektóre osoby po zapaleniu źle się czują, bo łapią tzw. "muła", co jest tylko intensyfikacją bodźców negatywnych płynących albo ze środka umysłu lub z otoczenia tzw. "kiepski klimat, złe fluidy, czy nieodpowiednia załoga".

Kiedy ktoś się świetnie czuje i zapali, istnieje prawdopodobieństwo, że poczuje się jeszcze lepiej, lecz należy pamiętać, że to nie dzieje się automatycznie i często po 3-4 godzinach dobrego samopoczucia, przychodzi obniżenie nastroju.

Jeśli ktoś zapalił i poczuł się obrzydliwie, to nie dlatego, że z nim cos jest nie tak i, że nie umie palić, tylko dlatego, że tak działa marihuana. Jak się chce palić zioło trzeba się liczyć z pewnym ryzykiem pojawienia się "stanu muła". Pamiętaj, paląc marihuanę powoli zbliżasz do stanu, gdzie "muł" będzie się pojawiał coraz częściej....

Ona cię nie zabije, lecz zrobi z ciebie nieudacznika życiowego, outsidera spychanego coraz bardziej na manowce życia. Prawdziwe życie zawsze przemyka się obok palacza marihuany.



copyright 2002 narkotyki.com.pl