|

Czy palić zioło jest wesoło?
Marihuana intensyfikuje pewne bodźce zewnętrzne
w momencie trwania stanu upalenia, ale nie jest
w tym selektywna i dlatego niektóre osoby po
zapaleniu źle się czują, bo łapią tzw.
"muła", co jest tylko intensyfikacją
bodźców negatywnych płynących albo ze środka
umysłu lub z otoczenia tzw. "kiepski
klimat, złe fluidy, czy nieodpowiednia załoga".
Kiedy ktoś się świetnie czuje i zapali,
istnieje prawdopodobieństwo, że poczuje się
jeszcze lepiej, lecz należy pamiętać, że to
nie dzieje się automatycznie i często po 3-4
godzinach dobrego samopoczucia, przychodzi obniżenie
nastroju.
Jeśli ktoś zapalił i poczuł się
obrzydliwie, to nie dlatego, że z nim cos jest
nie tak i, że nie umie palić, tylko dlatego,
że tak działa marihuana. Jak się chce palić
zioło trzeba się liczyć z pewnym ryzykiem
pojawienia się "stanu muła". Pamiętaj,
paląc marihuanę powoli zbliżasz do stanu,
gdzie "muł" będzie się pojawiał
coraz częściej....
Ona cię nie zabije, lecz zrobi z ciebie
nieudacznika życiowego, outsidera spychanego
coraz bardziej na manowce życia. Prawdziwe życie
zawsze przemyka się obok palacza marihuany.
|