|

Możliwe jest zlikwidowanie narkotyków.
Prawda, czy fałsz?
To słuszne założenie, bo gdyby usunąć z
powierzchni ziemi wszystkie narkotyki, to
faktycznie problem uzależnień by zniknął. Ta
koncepcja ma jednak pewną zasadniczą wadę.
Jest mianowicie nierealna, utopijna. Fałsz
jakich mało.... Utopia jest jeszcze dodatkowo
niebezpieczna, bo daje naiwnym nadzieję na
nierealne rozwiązania, a to powoduje, że
tracimy czujność i nie działamy tak jak
powinniśmy.
Koncepcja ta zwana walką z podażą jest chętnie
stosowana w wielu krajach z USA na czele. Wart
wiedzieć, że wymiana strzykawek w ramach
programu zmniejszania szkód "harm
reduction" , jest tam nielegalna. Za
posiadanie strzykawek idzie się w USA do więzienia.
Model zaostrzania prawa również stosuje się
od kilku lat w Polsce, sądząc, że zabraniając
czegoś ustawą uzyska się oczekiwany efekt.
Wystarczy przyjrzeć się temu co zrobiono w USA
w latach 30-tych, gdzie na 13 lat wprowadzono
prohibicję na alkohol. Efekt jaki uzyskano był
daleki od oczekiwanego. Na handlu alkoholem
organizacje przestępcze zarobiły miliardy stając
się silniejszymi niż kiedykolwiek, a po
zniesieniu prohibicji było w Stanach więcej
alkoholików niż przed jej wprowadzeniem.
Im wcześniej oswoimy się z faktem, że
narkotyki były, są i będą, tym lepiej dla
nas, bo to pozwoli szukać innych rozwiązań.
Absolutnie lepszym pomysłem jest koncentrować
się na minimalizacji popytu, a może się to
odbywać tylko przez edukację i odpowiednie
wychowanie już od szkoły podstawowej. W
poczuciu obywateli podsyca się wiarę w siłowe
rozwiązanie problemu narkotyków, aby wytłumaczyć
sens wydawania tak ogromnych pieniędzy na
istnienie struktur zupełnie nie spełniających
swoich zadań. W USA największa organizacja rządowa
DEA, zwalczająca handlarzy i producentów
narkotyków, ma budżet średniej wielkości państwa
europejskiego i efekty jakie uzyskuje są
absolutnie żadne.
Im większe pieniądze idą na walkę z
kartelami narkotykowymi tym większe środki
angażuje druga strona. Tak było i będzie i
nie zmieni tego żadna, choćby najlepsza
ustawa.
To, czy ktoś weźmie narkotyk, czy nie, zawsze
zależy od tego jaką decyzję podejmie on sam.
Wybór zawsze odbywa się na poziomie
osobniczym.
|